Po prostu zróbmy to!

Start / Aktualności Roz. Centralne / Po prostu zróbmy to!

W niedzielę Jagiellonia Białystok rozegra najważniejszy mecz w swojej historii. W ostatniej kolejce sezonu 2016/17 rywalem Jagi będzie przy Słonecznej Lech Poznań. „Żółto-Czerwoni” mogą osiągnąć największy sukces w dotychczasowej historii. Początek rywalizacji zaplanowano na godzinę 18:00. 

Przed starciem z „Kolejorzem” trener Michał Probierz ma komfort w doborze zawodników z wyjściowej jedenastki. Do gry nie są zdolni jedynie Marek Wasiluk i Karol Mackiewicz. Obaj od dłuższego czasu zmagają się z urazami kolana. Do gry wrócił ostatnio Patryk Klimala, a w potyczce z Lechem nikt nie będzie pauzował za żółte kartki.

Spotkanie z Lechem będzie najważniejszym meczem w historii Jagi. Jego stawką będzie nie tylko podium, ale przy korzystnym rezultacie w Warszawie nawet mistrzostwo Polski. W przypadku wygranej białostoczanie zapewnią sobie co najmniej pierwsze wicemistrzostwo kraju, a przy remisie lub wygranej Lechii Gdańsk z Legią Warszawa, Jagiellonia po raz pierwszy w historii klubu zdobędzie tytuł mistrza Polski. Nic więc dziwnego, że starcie z Lechem od dawna cieszy się olbrzymim zainteresowaniem. Bilety na ten mecz rozeszły się w ekspresowym tempie, a w niedzielę na trybunach przy Słonecznej spodziewamy się kolejnego kompletu publiczności. To jeden z najważniejszych momentów w historii Jagiellonii.

– Doczekaliśmy się takiego momentu, w którym gramy prawdziwy finał. Oczywiście, w walce o mistrzostwo nie wszystko zależy tylko do nas. My musimy wygrać swój mecz i czekać na wieści z Warszawy. Ciekawe, czy w końcu dopisze nam odrobina szczęścia, bo dotąd głównie ono od nas uciekało i w wielu sytuacjach byliśmy pokrzywdzeni, co wynikało głównie z pomyłek sędziowskich. Chcielibyśmy, żeby los nam to w ostatniej kolejce zwrócił, ale nie zamierzamy liczyć tylko na szczęście. Musimy zawierzyć naszym umiejętnościom, wygrać, a dopiero wtedy czekać na odrobinę szczęścia – mówi przed tym spotkaniem drugi trener Jagiellonii, Krzysztof Brede.

Potyczka z „Kolejorzem” zakończy również niezwykły dla nas sezon, w którym Jagiellonia tak długo zajmowała pierwsze miejsce w tabeli, a w sumie tylko po dwóch kolejkach znajdowała się poza podium. Na przestrzeni ostatniego roku naszym zawodnikom udało się pobić wiele rekordów, zarówno tych indywidualnych, jak i drużynowych. Zespół zdobył najwięcej punktów w jednym sezonie (70), wygrał najwięcej spotkań (21) oraz strzelił najwięcej bramek (62), a bramkarz Marian Kelemen pobił rekord czystych kont zachowanych w jednych rozgrywkach (13).

Lech Poznań przyjeżdża do Białegostoku jako drużyna z 3. miejsca w tabeli. „Kolejorz” również ma szanse na tytuł mistrzowski, ale aby tak się stało poznaniacy muszą wygrać przy Słonecznej i liczyć na wygraną Lechii w stolicy. Na Stadionie Miejskim zabraknie Maćka Gajosa. Były Jagiellończyk zmaga się z kontuzją. Do składu powinien wrócić za to Maciej Wilusz, który także w tygodniu narzekał na drobne problemy zdrowotne.

Historia ostatnich meczów nakazuje nam optymizm przed niedzielnym popołudniem. Jagiellonia wygrała bowiem pięć ostatnich spotkań z ekipą z Poznania. Po raz ostatni dokonaliśmy tego w grudniu, kiedy ograliśmy „Kolejorza” przy Słonecznej 2:1 po golach Karola Świderskiego i Fiodora Cernycha.

– Ostatnio dobrze nam szło z Lechem, ale w jednym meczu wszystko się może zmienić. Lech też walczy o mistrzostwo, dlatego to będzie już zupełnie inny mecz. Poprzednie dwa spotkania w tym sezonie z tym rywalem zagraliśmy jeszcze w rundzie zasadniczej i nie miały one jeszcze takiego wielkiego napięcia. Dlatego w niedzielę będzie to zupełnie inny mecz – zaznacza przed tym spotkaniem skrzydłowy Jagi, Fiodor Cernych.

Jakim rezultatem zakończy się ten mecz? Jagiellonia.pl przeprowadzi relację live z tego wydarzenia. Zaczynamy w niedzielę o 18:00!

źródło: jagiellonia.pl